Skip to content
Gitary klasyczne są okropne. Chodzi mi o to, że nie znoszę ich naprawiać. Ilekroć mam do czynienia z gitarą klasyczną, myślę, że nie jestem godzien naprawić czegoś tak kruchego.

Złamana gitara to nie koszmar

Nawet naprawianie wydaje się z początku trudniejsze, gdy naprawia się płytę z drewna, którą nie jest gitara elektryczna. Widzisz, gitara klasyczna to delikatny instrument. Jest dość cichy w przeciwieństwie do akustycznej lub elektrycznej. Z tego powodu mam wrażenie, że każde zadrapanie ma znaczenie i może wpływać na jej brzmienie.

Na szczęście mój klasyczny przyjaciel nie jest tak naprawdę arcydziełem lutnika. Elvira to „nie ma nazwy”, klasyczna gitara, która ma więcej sentymentalnej wartości niż jakakolwiek inna. Nie jest uważane za grzeczne, aby odgadywać wiek kobiety, ale ta jest prawdopodobnie starsza ode mnie. Zanim zaczniemy, zobaczmy, co trzeba zrobić.

Głównym problemem jest działanie. Jak widać, odległość między podstrunnicą a strunami jest ogromna. Przyczyna tego problemu jest oczywista, jeśli przyjrzysz się uważnie – jest szeroka przerwa na pięcie szyi, blisko korpusu. Nie jest to szybką naprawą, ale też nie jest trudna. Na szczęście przerwa jest na złączu, więc aby ją naprawić, wystarczy użyć lepszego kleju. Kolejnym częstym problemem jest wygięta szyja. Jest wiele powodów: brak pręta kratownicowego,     słabe materiały,     zmiany temperatury,     zbyt duże napięcie strun.

Niestety, nie będę mógł teraz nic z tym zrobić. Dodanie pręta kratownicowego byłoby zbyt kosztowne i czasochłonne. Dalsze dochodzenie pokazuje więcej zaniedbań. Gitara została zwinięta niedbale, co widać na obu końcach sznurka. Pomimo tego, że wygląda źle, może to spowodować niestabilność strojenia. Głowa gitary Ciągi w ten sposób zakończone nie pomogą w dostrojeniu tego topora   Brakuje kilku śrub. Zobaczę, czy mogę znaleźć ładniejsze, żeby je zastąpić, tylko po to, żeby wyglądało to przyzwoicie.

Styczeń 15, 2013 / Wiesław Gąsior - Wydawnictwo gitarowe